Rzuć wszystko i zostań pszczelarzem

Pszczoły ostatnio są na topie! Książki o pszczołach, adoptowanie tych sympatycznych stworzonek, akcje medialne o ich znaczeniu i konieczności ochrony. No i coraz więcej osób zajmuje się pszczelarstwem, jako odtrutką na wieczny pośpiech miasta. Bo z pszczołami nie można gwałtownie ani nerwowo.

Choć miodu nie lubię (chyba że do gotowania), ruch poparcia pszczół no…jak by tu…popieram. Tak jak spędzanie czasu w pasiece. Praca z pszczołami może dawać nie tylko przyjemność, ale i jest korzyścią dla nas wszystkich, bo skutki wymarcia pszczół mogą być opłakane (a jedną z takich wizji opisała Maja Lunde w swojej „Historii pszczół”). Dla tych, którzy szukają wiedzy o tych miłych zwierzątkach i ich obyczajach, a może fachowych porad „jak zostać pszczelarzem”, ciekawą propozycją może być książka „Pszczoły” Joachima Pettersona.

Nie, to nie jest powieść. To raczej poradnik początkującego pszczelarza – czym są pszczoły (nie, nie ma się co śmiać, okazuje się, że większość ludzi nie odróżnia ich od os), jak żyją, jak pracują, jakie są ich obyczaje. Jak założyć ul czy pasiekę, jak radzić sobie z ogarnianiem ula, chorobami, rojami, królowymi, trutniami. To między wersami technicznego momentami poradnika także solidna dawka wiedzy o tych uroczych stworzeniach i o naszych siedzibach i zwyczajach. A także o tym, jak poradzić życie mieszczucha i hobby, jakim jest pszczelarstwo. Bo autor książki to wbrew pozorom nie człowiek ze wsi, tylko mieszczuch, który przeorganizował swoją rzeczywistość (np. zmienił harmonogram wyjazdów wakacyjnych, dopasowując do terminów rojenia), aby poświęcić się pszczołom. I zrobił to, mimo że jest uczulony na pszczeli jad.

Oczywiście, Petterson jest Szwedem i jego doświadczenia nie do końca są kompatybilne z polska rzeczywistością, ale dają nam ogólne pojęcie o pracy z pszczołami. Książki też, wydaje mi się, nie należy traktować jako podręcznika i jedynego źródła wiedzy – autor wielokrotnie wspomina, jak ważne są kontakty z innymi pszczelarzami, wymiana wiedzy i nauka u doświadczonego pszczelarza. Książka to raczej zachęta i drobny przedsmak tego, co nas czeka, jeśli zdecydujemy się na życie z pszczołami.

Ciekawostka dla hobbystów, pełna technicznych wskazówek i porad.

Tytuł: „Pszczoły”

Autor: Joachim Petterson

Wydawnictwo Literackie

Reklamy

Autor

niesamapraca

Dziennikarka, redaktorka, krytyczka literacka. Feministka. A poza tym działaczka społeczna, maratonka, aikidoczka, żeglarka. I to pewnie jeszcze nie koniec :-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s